środa, 15 maja 2024

307 z wizytą w Pembery

 

8 - 16 maja 1941


Ósmego  maja na lotnisko i do bazy RAF w Pembrey przybył ze wsparciem 307 Dywizjon Myśliwski Nocny „Lwowskich Puchaczy”. 

W południowej Walii pozostali osim dni. Niewiele jest we wspomnieniach naszych lotników o tamtym czasie.  

W maju '41 307 latał na samolotach typu Boulton Defiant,  ich zadaniem były nocne służby wywiadowcze,  Na szczęście w tamtym okresie nocne naloty Luftwaffe na jakiś czas ustały. Nebo nad Carmarthenshire  i Kanałem Bristolskim  przez krótką chwilę było spokojniejsze. 


Oficerowie 307 Dywizjonu. Siedzą od lewej: por. obs. Kazimierz Prędecki, kpt. pil. Zbigniew Gołoński, F/Lt Male, ks. kpt. Marian Konczewski, ks. kpt. Jan Starostka, mjr pil. Jerzy Antonowicz, por. pil. Antoni Alexandrowicz, por. pil. Maksymilian Lewandowski, por. pil. Ryszard Zwoliński, por. Wilhelm Gierasimowicz, por. robs. Lech Karwowski. W drugim rzędzie od lewej: F/O Holt, por. pil. Marceli Neyder, F/O McDonald, kpt. robs. Stanisław Sawczyński, ppor. pil. Stefan Podgórski, por. robs. Jan por. Mika, por. robs. Stanisław Puzyna, por. pil. Stanisław Szablowski, por. tech. Władysław Zaremba, por. tech. Stanisław Kownacki, por. pil. Stanisław Andrzejewski, ppor. pil. Stefan Maxymowicz-Raczyński, por. pil. Jerzy Damsz, por. robs. Stanisław Szkop. W trzecim rzędzie od lewej: por. pil. Jan Maliński, por. tech. Mieczysław Murzyński, por. tech. Stanisław Reutt, por. robs. Jerzy Łazarowicz, por. pil. Grzegorz Bukowiecki, por. pil. Witold Gayzler, por. robs. Włodzimierz Pfleger, por. pil. Czesław Hrynaszkiewicz, ppor. robs. Mieczysław Świerz. Exeter, 10 września 1941 r. *



W tamtym czasie dowódcą dywizjonu był mjr Stanisław Grodzicki ** 

 mjr Stanisław Grodzicki. Urodził się 1 marca 1905 w Ostrołęce, zginął 13 lutego 1946 w m. Surrey Hills k. Orpington, Anglia[1]) – podpułkownik (ang. Wing Commander) pilot i obserwator Wojska Polskiego i Królewskich Sił Powietrznych (numer służbowy RAF P-76623), kawaler Krzyża Srebrnego Orderu Wojennego Virtuti Militari





Kilka lat później w czerwcu '43 roku, podczas stacjonowania Dywizjonu 307 w Kornwalii, w katastrofie lotniczej zginęli kpt. pil. Roman Grzanka i Wacław Oyrzanowski -szef mechaników. Ich samolot Havilland Mosquito II nr DD644 EW-Y,  wystartował na próbny oblot techniczny. Wskutek awarii i pożaru silnika, podczas próby lądowania przymusowego, samolot rozbił się pod Penarth  w okolicach Trzech Klifów na półwyspie Gawer. Pilot zginął na miejscu, a mechanik zmarł nazajutrz w szpitalu. Pochowano ich w kwaterze lotników na cmentarzu w Pembrey. 

Miałam ten zaszczyt, że poznałam osoby, które do końca swoich dni podtrzymywały pamięć o Wacławie Oyrzanowskim. Dane mi również było przeprowadzić jeden z pierwszych wywiadów w mojej karierze dziennikarskiej na emigracji, z córką starszego sierżanta, Elżbietą Oyrzanowską. Przypomnienie wywiadu z nią już wkrótce. 

Źródła:

* zdjęcie pilotów Dywizjonu 307 oraz opis https://www.polishairforce.pl

** Wikipedia

Bernard Buchwald

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Remembrance Sunday

  Niedzielne uroczystości Remembers Day w Llanelli odbyły się w trudnych warunkach pogodowych. W tym roku w strugach deszczu mieszkańcy mias...